Witam Serdecznie!
Jakiś czas temu napisałam poniższy wiersz na podstawie swoich luźnych przemyśleń o tym, co normalne i o tym, co dziwne. Mam wrażenie, że wyszedł mi z tego całkiem dziwny utwór.
Zapraszam do zapoznania się z nim.
nikt nie jest normalny
nikt nie jest normalny
a mimo to wszyscy dążą do tego by ich postrzegano
jako tych normalnych w świecie określonych norm których lepiej nie przekraczać
bo jak wystawisz stopę poza nie
staniesz się dziwny
w oczach tych usilnie dążących do normalności
staniesz się dziwny
bo nie zachowujesz się tak jak oni
nie reagujesz tak jak oni
nie ubierasz się tak jak oni
nie nie nie
nie podobasz im się
co jest dziwne
bo gdyby tak zapytali samych siebie
co to znaczy być normalnym
to gdzieś w głębi duszy przyznaliby z zawstydzeniem
że wcale nie są tacy normalni jak sądzili
że bliżej im do wyśmiewanych dziwności
pojęliby że nie ma jednej definicji normalności - ilu ludzi tyle norm
lecz prościej jest założyć maskę
żeby tylko ktoś nie zauważył dziwnych zachowań
dziwnych reakcji
dziwnego stylu ubierania się
tak tak tak
żeby tylko nie wyśmiewali się z twojej dziwności
Ci którzy ustalają normy dla zachowania pozorów
że są normalni
To wszystko.
Dajcie znać w komentarzu, co myślicie nt. powyższego wiersza.
Miłego dnia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję Serdecznie za twoją opinię!
Wyrażam nadzieję, że twoje słowa pozytywnie wpłyną na dalszy rozwój niniejszego bloga.
Z wyrazami szacunku,
Luffina