Pokazywanie postów oznaczonych etykietą forma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą forma. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 stycznia 2026

Podsumowanie 2025

 Witam Serdecznie!


   Stało się już tradycją to, że pierwszym postem na blogu po nadejściu nowego roku jest podsumowanie. Postaram się w miarę zwięźle przyjrzeć utworom, które zamieściłam na łamach "limeryków" w 2025 r. Poruszę także wątek zmiany, którą chcę wprowadzić na blogu.


Zapraszam do podsumowania!


Podsumowanie 2025, grafika.
Powyższa grafika ukazuje tytuły utworów opublikowanych w 2025 r. na blogu.
Te zapisane na zielono to utwory z serii spotkanie ze sztuką.

czwartek, 30 października 2025

Limeryk o wampirzym wypaleniu

 Witam Serdecznie!


W niniejszym poście znajdziecie limeryk o wampirze, który mierzy się z problemem wypalenia.  

Zapraszam do zapoznania się z nim.


Wampirze wypalenie


Każdej nocy wampir Roman był niepocieszony,

a po wiekach roboty czuł się już wypalony.

Gdy chciał ludzi ukąsić, to w ich dłoniach ginął,

no cóż, na los komara nikt by palcem nie kiwnął

- ta przemiana to policzek przez los wymierzony.


 


To wszystko.

Dajcie znać w komentarzu pod postem, co myślicie o powyższym limeryku.


Miłego dnia! 🎃

PS - Zapraszam Was również do zapoznania się z treściami dostępnymi na moim drugim blogu.

wtorek, 1 kwietnia 2025

krokodyli motyw w limeryku i w lepieju

 Witam Serdecznie!


     W ten oto dzień wesoły przybywam z postem, w którym znajdują się: limeryk i lepiej. Zdawałoby się, że te utwory nie mają z sobą nic wspólnego, a tymczasem w obydwu występuje motyw krokodyli. 



Krokodyle w Jęczydole


Wystraszeni są ludzie w Jęczydole, 

bowiem z zoo uciekły krokodyle.

Szczerzą się szyderczo, gdy szukają wody, 

widać, że gady poczuły zew przygody,

przez co mieszkańcy zaszyli się w szkole.


Poniżej, natomiast, znajduje się lepiej, dawno niewidziana forma literacka na moim blogu.


Lepiej spotkać krokodyla

niż niechcący zjeść motyla.


Krokodyl. Źródło: pixabay.


To wszystko.


Miłego Prima Aprillis! 

sobota, 1 kwietnia 2023

Wiersz, w którym wszystko jest na opak

 Miłego Dnia! 💫


Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzu.

Jakie jest wasze zdanie nt. niniejszego wiersza?

To wszystko.


dzień w którym wszystko jest na opak

gdy się tego nie spodziewałam dopadł mnie

wyskoczył zza winkla

szczerząc się szyderczo

rzucił czar dezorientacji

bez żadnego ostrzeżenia

rzucił czar dezorientacji

szczerząc się szyderczo

wyskoczył zza winkla

gdy się tego nie spodziewałam dopadł mnie

dzień w którym wszystko jest na opak


dzień w którym wszystko jest na opak


Powstał taki eksperymentalny post.

Nie martwcie się, bowiem postanowiłam trochę zaszaleć w Prima Aprilis.

Być może zastanawiacie się, co tu się wydarzyło.


Witam Serdecznie!

czwartek, 22 grudnia 2022

Wiersz o anamorfozie

 Witam Serdecznie!


Główną inspiracją dla dzisiejszego wiersza była anamorfoza (gr. przekształcenie). W malarstwie tym słowem określa się zamierzone zniekształcenie obrazu. Jego prawdziwy kształt można odkryć za pomocą takich przyrządów, jak lustro. Można też popatrzeć na niego pod odpowiednim kątem, stojąc w odpowiednim miejscu.

Jeden z najbardziej znanych przykładów anamorfozy można znaleźć na obrazie Hansa Holbeina Młodszego, pt. Ambasadorzy z ok. 1533 r.


anamorfoza


to bardzo śmiałe z twojej strony założyć 

że to co widzisz jest oczywiste

rzucam ci wyzwanie drogi widzu

lecz nie podam wszystkiego na tacy

poniedziałek, 28 listopada 2022

Noppera-bou

 Witam Serdecznie!


Tworząc poniższy wiersz rozmyślałam o jednym z japońskich duchów noppera-bou (のっぺらぼう), który wygląda jak człowiek, ale nie ma twarzy. Pierwszy raz zetknęłam się z tym, gdy oglądałam anime Mononoke z 2007 r. (na dwanaście odcinków tej serii składa się 5 oddzielnych historii, które łączy postać głównego bohatera. Historia z wątkiem noppera-bou pojawia się w odcinkach 6 i 7).

Zachęcam do zapoznania się z mym utworem.


noppera-bou


tu żadna brew nie faluje

tu żadne oko nie mruga

tu żaden nos nie wącha

tu żadne usta nie mówią

czwartek, 28 lipca 2022

Refleksja nad starymi notatkami

 Witam Serdecznie!


Niedawno przeglądałam sobie stare notatki z różnych zajęć i zebrało mi się na refleksje. Z przemyśleń zrodził się poniższy utwór. 

Zachęcam do zapoznania się z nim!


Notatki nieokiełznane


Przeglądając stare notatki czuję się tak,

jakbym wpatrywała się w manuskrypt Wojnicza.


Dawne karty zeszytów pokrywa plątanina słów,

często spisanych w pośpiechu - 

Tam wśród wiedzy pochowały się wspomnienia 

będące prawdą bądź ułudą.

czwartek, 30 czerwca 2022

wiersz inspirowany rysunkami z Nazca

 Witam Serdecznie!


Tym, co zainspirowało mnie do napisania poniższego utworu były geoglify z płaskowyżu Nazca w Peru. Mianem geoglifu określa się sporych rozmiarów rysunki wyryte w ziemi, które przedstawiają figury i wzory. W pustynnym klimacie płaskowyżu Nazca można podziwiać całkiem nieźle zachowane obrazy rozmaitych zwierząt, geometrycznych form, itd. 

Zapraszam do czytania!


inny punkt widzenia


pośród cichych piasków pustyni

poczucie zagubienia nie daje spokoju 

widać krętą linię drogi

czy doprowadzi ona wędrującego 

do upragnionego celu

niedziela, 29 maja 2022

różowe żurawie

 Witam Serdecznie!


Pewnego dnia postanowiłam sobie przypomnieć, w jaki sposób składa się żurawie z papieru. 

Pomiędzy jednym żurawiem a drugim pomyślałam sobie, że warto napisać o nich wiersz.

Efekty mojej pracy znajdziecie pod zdjęciem.


Fotografia przedstawia żurawie, które ułożyłam.


różowe żurawie


leży na stole żuraw papierowy

zrodził się z karteczki różowej

w której spisano pragnienie serca

naznaczone łzą


środa, 29 grudnia 2021

Styl Mondriana w sonecie

WITAM SERDECZNIE!


Przyszedł czas na kolejny post z serii spotkanie ze sztuką. Tym razem pojawi się sonet, dla którego główną inspiracją będzie obraz holenderskiego malarza i teoretyka sztuki Pieta Mondriana (1872-1944).


   Urodzony w Amersfoort Pieter Cornelis Mondriaan miał styczność ze sztuką od najmłodszych lat, do czego przyczynili się jego ojciec i wujek. W 1892 r. rozpoczął naukę w Królewskiej Akademii Sztuk Wizualnych w Amsterdamie. Na początku Mondrian malował realistyczne, bądź impresjonistyczne pejzaże rodzinnego kraju. Z czasem artysta zaczął coraz bardziej eksperymentować z formą i kolorami w swoich obrazach. 

   Wpływ na jego światopogląd miała filozofia Towarzystwa Teozoficznego, do którego przyłączył się w 1909 r. Dwa lata później Mondrian przeprowadził się do Paryża, wyrzucił jedno "a" ze swojego nazwiska, mocno zafascynował się sztuką Kubizmu i eksperymentował z geometrycznymi formami. W 1914 r. artysta powrócił do Niderlandów, gdzie spotkał Barta van der Lecka oraz Theo van Doesburga. Wraz z drugim z wymienionych dali początek nowemu ruchowi artystycznemu DE STIJL w 1917 r. w Lejdzie.

czwartek, 25 listopada 2021

pentimento z mitologią japońską w tle

 Witam Serdecznie!


Jakiś czas temu manga Gosick przypomniała mi o istnieniu pojęcia pentimento (wł. żal, skrucha). Tym mianem określa się te obrazy i pociągnięcia pędzlem, które zostały zmienione lub zamalowane przez artystę. Czasami te oryginalne formy są widoczne, a czasem potrzeba pomocy nowoczesnych urządzeń, by je dostrzec. 


pentimento


pochylając się nad płótnem kiwa głową zniesmaczony

choć godzinę wcześniej jeszcze cieszył się z uzyskanego efektu

przecież miał w głowie taką piękną wizję

czemu to nie wyszło 

czemu nie pokrywa się z tym co namalował na płótnie

wtorek, 31 sierpnia 2021

Manga

 Witam Serdecznie!


    W niniejszym poście znajdziecie wiersz, którego tematem jest manga (jap.漫画). Tak sobie kiedyś pomyślałam, że skoro tak bardzo lubię japońskie komiksy, to byłoby warto poświęcić im utwór. Zapraszam do zapoznania się z nim!


manga


w pewien wybitnie wilgotny wtorek zdobyłam się na ucieczkę 

zanurzyłam się w monochromatycznym chaosie kresek 

które stopniowo zaczęły się układać w interesującą historię 

opowiedzianą w ramkach przez bohaterów 

z ich ust wydobywały się okrągłe dymki wypełnione słowami 

a dźwięki pejzażu miejskiego onomatopejami poznaczono

codzienność tego czarno-białego świata przepływa w ciszy 

a jest to świat tak wciągający swoją fabułą 

że próba wynurzenia się z niego 

zanika pod nawałem skomplikowanych przemyśleń 

i mocą przeżytych emocji 



To już wszystko.


A czy Wy lubicie mangę

Jeśli tak, to jakie są wasze ulubione tytuły?

Proszę, napiszcie w komentarzu.


Miłego Dnia! 😆💬


PS. Niestety nie udało mi się w sierpniu zamieścić sonetu. Po prostu to jeszcze nie jest to, co chciałam osiągnąć.

sobota, 31 lipca 2021

Blokada

 Witam Serdecznie!


Tworząc niniejszy wiersz zaczęłam od swobodnego rozmyślania o pewnym dziwnym stanie, który Japończycy znają pod nazwą kanashibari (jap. 金縛り - ciasno związany). Chodzi o paraliż senny, gdy w trakcie snu, człowiek otwiera oczy, ale nie może się poruszyć. Potem pomyślałam sobie o tych wszystkich stresujących sytuacjach, w których ciężko jest sklecić choć jedno zdanie, bynajmniej nie dlatego, że nie ma się nic do powiedzenia.


blokada 


śmiało - powiedz coś 

nie krępuj się 

co powstrzymuje cię przed wydobyciem z siebie 

tych rozległych gwiazdozbiorów liter 

i ułożenia z nich sensownych galaktyk 

które przyczynią się do zbudowania 

stabilnego mostu między nami


wtorek, 5 stycznia 2021

Podsumowanie 2020

Witam Serdecznie!


     To już drugie podsumowanie na tym blogu! Pierwsze pisałam z myślą o potrzebie uzyskania świeżego spojrzenia na pewne sprawy, a także przypomnienia ich sobie. W poniższym podsumowaniu nie zabraknie też zapowiedzi i refleksji nad dotychczasową twórczością.

Zatem nie marnujmy dłużej czasu!


  • Udało mi się zamieścić aż 21 postów na "limerykach". Dokładnie tyle samo pojawiło się pięć lat temu, co stanowi trzeci wynik (ex aequo) pod względem liczebności postów tu publikowanych. 
  • Starałam się, by treści prezentowane na "limerykach" były urozmaicone. Pojawiały się lepieje (jeden z nich zadebiutował już w zeszłym roku), haiku i raz nawet zdarzyło mi się ułożyć wiersz z okazji Światowego Dnia Kota. Nie zabrakło wierszy wyrosłych z interpretacji różnych tekstów kultury, obserwacji codzienności, prób dookreślenia niepokojów czy zanurzenia się we wspomnienia. No i oczywiście były limeryki, bo bez nich niniejszy blog wyglądałby dziwnie (ewentualnie inaczej się nazywał)!

niedziela, 27 grudnia 2020

O kolażach słów kilka

 Witam Serdecznie!


     Ostatnio wciągnęło mnie tworzenie kolaży... To całkiem niezła zabawa, którą śmiało mogę polecić każdemu. Przyznam szczerze, że trochę zainspirowałam się hobby Wisławy Szymborskiej. Noblistka wykonywała takie wyklejanki, którymi potem dzieliła się ze swoimi znajomymi.

I tak się składa, że moje zainteresowanie kolażami znalazło ujście w poniższym wierszu.

Zachęcam do zapoznania się z nim!


kolaże


przyjemna to zabawa 

biorą w niej udział nożyczki klej 

i rzesza wycinków z gazet - mniej lub bardziej kulturalnych 

a one są tak bardzo przypadkowe 

wycięte intuicyjnie 

sobota, 22 sierpnia 2020

wiersz inspirowany pareidolią

 Witam Serdecznie!


(nie)znajomy kształt

nieraz 

niejeden już się temu przyglądałam 

ale nigdy jeszcze tak dobrze jak teraz 

doprawdy 

tak chyba zaczyna się paranoja 

albo inna para - 

zresztą popatrzcie tylko 

i powiedzcie sami 

czy to normalne 

że te wgłębienia wyżłobione w górze 

tak bezbłędnie mogą się układać 

w ludzką twarz 

to wspaniale wyrzeźbione oblicze

zamiast przeglądać się tafli jeziora 

obrzuca mnie przenikliwym spojrzeniem 

- aż dreszcz przechodzi 

gdy wyobraźnia po raz kolejny udowadnia 

swoją szczytową formę 

w zdumiewaniu człowieka własnymi 

niczym nieograniczonymi 

mocami

środa, 8 stycznia 2020

lepiej o dziurkaczach

Witam Serdecznie!


     Prace nad utworem z cyklu spotkanie ze sztuką trwają (pozwolę sobie przypomnieć, że będzie to haiku na bazie dzieła Alfonsa Muchy). W międzyczasie pragnę podzielić się pewnym lepiejem, który napisałam już jakiś czas temu. 
   To jest już drugi raz, gdy tematem postu staje się wspomniana forma. Debiut nastąpił w listopadzie zeszłego roku i gdybyście chcieli zapoznać się z tym pierwszym, to możecie go sprawdzić TUTAJ. Ostatnio bardzo wciągnęło mnie tworzenie lepiuchów (to jest inna nazwa lepiejów) i czasem będą się pojawiały.
     
     To by było na tyle, a teraz zachęcam do poznania nowego lepieja.


Lepiej zepsuć pięć dziurkaczy, 
niż w czeluść wpaść rozpaczy.





Miłego Dnia!
Edycja postu: 2 XI 2024.

sobota, 9 listopada 2019

motyle metamorfozy

Witam Serdecznie!


motyle metamorfozy

przyroda jest bezwzględna 
a wszelkie istnienie w tym świecie łatwo skruszyć 
zachodzi więc potrzeba przyjęcia strategii przetrwania 
nawet tak niepozorne stworzenie jak motyl 
chce żyć w brutaliach świata 

i zyskuje sojusznika w słonecznych promieniach 
które przybierają jego delikatne skrzydła 
w barwy rozmaite 
i tak Morpho błękitnieją w słońcu 
meta-lizując 
meta-morfizując 

innego sprzymierzeńca zaś 
znajdują we własnym ciele 
dzięki czemu oszukują drapieżców 
niby-oczami 
niby-czułkami 
lub zatruwają niepomnych 
na czarno-pomarańczowe ostrzeżenie 

wygląda na to że nadal nie wiemy wszystkiego 
bo maskują się motyle niczym dusza 
w ludzkim ciele 





Inspirowane artykułem Katarzyny Burdy, pt. Tajemnice motyli zamieszczonym w "Newsweeku",
z którym dane było mi się zapoznać na pewnym zacnym spotkaniu (9/11/2019).
Warto było wziąć w nim udział i się zainspirować! 😊

Miłego Dnia! 💙
Edycja postu: 2 XI 2024.

piątek, 1 listopada 2019

Lepiej

Witam Serdecznie!

W trakcie wybierania dzieła bazowego "Wyczóła" opublikuję dziś przykład formy literackiej, na którą natknęłam się dopiero niedawno. Zainteresowała mnie do tego stopnia, że postanowiłam ją wypróbować.

Nazwa wspomnianej formy to lepiej (funkcjonuje także jako lepiuch). Jest to jedno zdanie uformowane w dwa wersy (każde po 8 sylab). W głębinach internetowych natknęłam się na informację, że to Wisława Szymborska odpowiada za wynalezienie tak niezwykłej formy literackiej.

Mój brzmi tak:

Lepiej kubek stłuc niechcący, 
niż wypić napój trujący.


To wszystko.

Miłego Dnia! 🍵

Edycja postu: 2 XI 2024.

piątek, 12 lipca 2019

O kręceniu na pełnym spontanie

Witam Serdecznie!

Poniższy utwór zupełnie spontanicznie wynurzył się z moich wczorajszych, pokrętnych myśli oraz zabawy słowami... O dziwo, powstały twór wydał mi się na swój sposób intrygujący, a zarazem smutny. 

Zachęcam do zapoznania się z nim.


krętactwa 

świat się dalej kręci 
i ludzie też kręcą 
lecz nie tylko - się - 
oni dodatkowo kręcą 
na różne sposoby 
gdzieś skręcają 
komuś coś ukręcają 
kręcą nosem 
bądź inną częścią ciała 
krętacze - 
tak by ich 
można nazwać 

i świat kręci się dalej 
a ludzie którzy nie kręcą 
- w smutku pogrążeni - 
kręcą się 
w toksycznym towarzystwie 
krętaczy 

i tak świat się kręci dalej 
i Ci smutni którzy nie kręcą 
gubią się 
- ich tylko szkoda 
w tym pokręconym 
świecie 


Miłego Dnia!



PS - Zachęcam do zapoznania się z nowym postem na artystycznym blogu.
Edycja postu: 2 XI 2024.