Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialog. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2026

Dwa limeryki, co mają gadane, ale nie do końca

 Witam Serdecznie!


W niniejszym poście przybywam do Was z dwoma limerykami.


Wanda z Wandalina


Nie jest sekretem, że Wanda z Wandalina

mówi to, co jej na język przyniesie ślina.

Przez to w grupie nagle robi się niezręcznie,

zaczynają się rozmówcy wymawiać grzecznie,

i swój długi język Wanda potem przeklina.


Niezręcznie w Popowie


Nie sądził Ernest, że tego dnia w Popowie

może dostać od swojej dziewczyny po głowie.

"Tak się nie robi, tak się nie mówi, mój drogi,

czemu musiałeś zakłócić ten spokój błogi?

Nie na miejscu był twój suchar w tej rozmowie!"


To wszystko.


Dajcie znać, co myślicie o powyższych limerykach.


Miłego dnia! 👅

wtorek, 29 lipca 2025

ten jeden ciąg cyfr

Witam Serdecznie!


Niniejszy post zawiera wiersz, którego szkic zrobiłam w 2021 r. Niedawno go znalazłam, nieco odświeżyłam i zdecydowałam się go tu zamieścić.

Zapraszam do zapoznania się z nim.


ten jeden ciąg cyfr


choć i tak wiem że nikt nie odpowie 

wciąż trzymam ten numer w kontaktach 

nie umiem wyjaśnić dlaczego 

być może ma stanowić pamiątkę

nie tylko odbytych konwersacji 

lecz także tych wszystkich rozmów

które jeszcze mogliśmy przeprowadzić

w głębi duszy wiem że za żadne skarby 

nie usunę tego ciągu cyfr

ani z listy kontaktów

ani z pamięci


To wszystko.

Dajcie znać, co sądzicie nt. powyższego utworu.


Miłego Dnia! 📱

poniedziałek, 3 marca 2025

zniekształcona rozmowa

 Witam Serdecznie!


Poniższy utwór naszkicowałam rok temu, a potem go porzuciłam. Niedawno do niego wróciłam i uznałam, że warto go trochę dopracować.

Zapraszam.


zniekształcona rozmowa


od skał wapiennych oderwał się beżowy odłamek

i wpadł do jeziora burząc jego spokój

w tafli jego wody odbijają się nasze twarze gdy rozmawiamy

a kręgi na wodzie zniekształcają je coraz bardziej 

z początku było miło gdy wędrowaliśmy wokół jeziora 

mijając po drodze milczące brzozy

teraz z tego dialogu wylewa się coraz więcej toksyn

nie wydaje się by jakakolwiek konserwacja 

była w stanie ocalić tę konwersację

kamień opada na dno coraz głębiej i głębiej

burząc wszystko po drodze

druga strona źle przyjmuje to że jej próby manipulacji

już nie działają



Morskie Oko, Tatry. Zdjęcie z lipca 2014 r.
Morskie Oko nie ma nic wspólnego z powyższym wierszem, 
ale w jego wersach pojawiło się jezioro.


To wszystko.

Dajcie znać, co myślicie o powyższym utworze.


Miłego Dnia! 

wtorek, 17 października 2023

Wiersz o jedynym mitologicznym obrazie w karierze El Greca

 Witam Serdecznie!


W końcu nadeszła pora na kolejny post z serii spotkanie ze sztuką. W nim zapoznacie się z wierszem napisanym na podstawie jednego z obrazów artysty znanego pod pseudonimem El Greco (1541-1614).

   Domenikos Theotokopoulos, bo tak brzmiało prawdziwe imię artysty, urodził się w Kandii (dawna nazwa Heraklionu, którą stosowano też w odniesieniu do Krety). Nie wiadomo wiele o latach jego młodości. Z tamtego okresu zachowało się jedynie kilka prac wykonanych w duchu bizantyjskiego malarstwa ikonowego. W 1568 r. wyruszył do Wenecji, by zapoznać się z zachodnią sztuką. Tam spory wpływ na jego rozwój artystyczny miały dzieła takich twórców, jak Tintoretto czy Tycjan. Dwa lata później udał się do Rzymu, gdzie mógł bliżej, m. in. przyjrzeć się twórczości Michała Anioła. W stolicy miał problemy ze zdobyciem większych zleceń, lecz ostatecznie w 1576 r. udało mu się podpisać kontrakt na wykonanie obrazów do ołtarza w toledańskim klasztorze św. Dominika z Silos (el Antiguo). Rok później przybył do Toledo, gdzie nie tylko pracował nad zleceniem, lecz także nad rozwinięciem swojego dojrzałego stylu. El Greco pozostał w Toledo aż do śmierci.

   Styl El Greca cechuje się, m. in. deformacją ludzkich sylwetek poprzez ich wydłużenie, ukazywaniem postaci w dramatycznych i nienaturalnych pozach, umiejscawianiem akcji w płytkich przestrzeniach, a także posługiwaniem się bogatą kolorystyką (co artysta zawdzięcza pobytowi w Wenecji). El Greco głównie malował, ale przypisuje mu się również wykonanie kilku rzeźb. Jego twórczość zdominowała tematyka religijna - pełno było w niej wątków biblijnych, jak i wizerunków świętych (w siedleckim Muzeum Diecezjalnym znajduje się "Święty Franciszek otrzymujący stygmaty"). El Greco tworzył też portrety, kilka pejzaży i - co ciekawe, jedyny obraz z wątkiem mitologicznym, o którym będzie mowa w niniejszym poście.

Mowa o obrazie:

El Greco, Laokoon, 1610-1614, olej na płótnie, 137,5 x 172,5 cm, National Gallery
of Art, Washington D.C.

Źródło ilustracji: Jonathan Brown, Richard G. Mann, Spanish Paintings of the Fifteenth
through Nineteenth Centuries
, 1990, p. 63
.

Zapraszam do zapoznania się z wierszem.

sobota, 31 lipca 2021

Blokada

 Witam Serdecznie!


Tworząc niniejszy wiersz zaczęłam od swobodnego rozmyślania o pewnym dziwnym stanie, który Japończycy znają pod nazwą kanashibari (jap. 金縛り - ciasno związany). Chodzi o paraliż senny, gdy w trakcie snu, człowiek otwiera oczy, ale nie może się poruszyć. Potem pomyślałam sobie o tych wszystkich stresujących sytuacjach, w których ciężko jest sklecić choć jedno zdanie, bynajmniej nie dlatego, że nie ma się nic do powiedzenia.


blokada 


śmiało - powiedz coś 

nie krępuj się 

co powstrzymuje cię przed wydobyciem z siebie 

tych rozległych gwiazdozbiorów liter 

i ułożenia z nich sensownych galaktyk 

które przyczynią się do zbudowania 

stabilnego mostu między nami


poniedziałek, 17 maja 2021

Dyskusja, która się stoczyła

 Witam Serdecznie!


   Pewnego grudniowego dnia, zeszłego roku "naszkicowałam" taki oto wiersz. Niedawno go odnalazłam i wprowadziłam kilka poprawek.


stoczona dyskusja


toczy się dyskusja na ważny temat 

lecz im więcej czasu upływa 

tym szybciej i gwałtowniej się ona toczy 

a raczej - stacza z właściwego szlaku 

wiodącego na szczyt porozumienia 

który tak bardzo chciano osiągnąć

środa, 5 maja 2021

Rzecz o czarowaniu i miotaniu klątw

 Witam Serdecznie! 🔮


   Kilka miesięcy temu napisałam taki oto wiersz... Dotąd go nie publikowałam, bo nie wydawał mi się zbyt udany. 

   Tworząc niniejszy utwór inspirowałam się serią Puella Magi Madoka Magica.


zaklęcia i klątwy


trudna to sztuka panować nad słowami 

każda z czarodziejek to wie 

słowa mają wielką moc 

i trzeba z nimi uważać 


czasem wydaje się 

że udało się nad nimi zapanować 

że udało się utrzymać nerwy na wodzy 

tymczasem zdarzają się takie chwile 

gdy nawet u najlepszych ta władza nad słowami 

okazuje się złudna 


za wielką mocą kroczy wielka odpowiedzialność 

mówili 

rzecz w tym

że rzucając klątwy w afekcie 

trudno o tym pamiętać




To wszystko na dziś.


 Miłego Dnia!  🔥


🎵Yuki Kajiura - Sis Puella Magica 

(ścieżka dźwiękowa do serii Puella Magi Madoka Magica)


Edycja postu: 4 XII 2024.

niedziela, 21 marca 2021

Nic tego nie zapowiadało

 Witam Serdecznie!


    Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Po dosyć sporej fali natchnienia, przyszedł słabszy okres. Owszem, próbowałam pisać, ale cokolwiek napisałam wydawało mi się po prostu okropne. 

     Swoją drogą będzie zabawnie, jak za tydzień lub za miesiąc, lub nawet za rok te szkice i pomysły (tak bym określiła te podejmowane próby) wcale nie będą mi się wydawały takie straszne. I zrodzi się z nich coś zupełnie nowego.

Zachęcam do zapoznania się z poniższym wierszem!


nic tego nie zapowiadało 


nic nie zapowiadało tego  

że niedzielny obiad małżonków  

przerodzi się w piekło 

nic 

czwartek, 23 lipca 2020

czarny humor / dark humour

Witam Serdecznie!

Niedawno popełniłam taki oto wiersz dotyczący czarnego humoru. W niniejszym poście zamieszczam także i angielską wersję tegoż utworu. Ot, zebrało mi się na taki eksperyment z wisielczym poczuciem humoru oraz nocnym niebem... 

Pozdrawiam i zachęcam do zapoznania się z wierszem.

czarny humor

pytasz 
jak bardzo czarnym 
mój humor jest 
widać że irytują Cię już moje wypowiedzi 
mrokiem zabarwione 

śpiesząc Ci z odpowiedzią 
doradzam spojrzeć w nocne niebo 
może zauważysz głębię jego czerni 
i wtedy pojmiesz 
że to ona pozwala docenić 
olśniewającą urodę Księżyca 
gwiazd i innych ciał niebieskich 

takich kontrastów potrzeba 
w postrzeganiu świata 
szczególnie gdy chcesz ocenić 
ile czasu zostało Ci 
przed uderzeniem asteroidy 
w Ziemię 

🌟 ENGLISH VERSION 🌟

niedziela, 8 grudnia 2019

Scenariusz do Jasełek, bo coraz bliżej święta

Witam Serdecznie! 

Prace nad sonetem trwają, a w międzyczasie chciałabym, abyście zapoznali się ze scenariuszem, który napisałam już jakiś czas temu. Początki były trudne, ale jestem zadowolona z ostatecznego efektu. Lubię tworzyć taką formę literacką. Z pewnym zdumieniem stwierdzam, że zawsze było w niej coś, co mnie pociągało.

Zapraszam do zapoznania się z poniższym scenariuszem. 

Droga do Betlejem

Obsada:

  • Narrator
  • Anioł 
  • Wojtek (najmłodszy z rodzeństwa pasterzy)
  • Szymon (średni z rodzeństwa pasterzy)
  • Bartek (najstarszy z rodzeństwa pasterzy)
  • Antek (chłopak w wieku 19 lat)
  • Hanna (kobieta w wieku ok. 29 lat)
  • Tomasz (mężczyzna w wieku ok. 39 lat)
  • Maryja
  • Józef

CZĘŚĆ I

Narrator: Opowiem Wam o tym, jak pewną noc czarną rozjaśniło światło niezwykłej urody. Wówczas młodzi pastuszkowie odpoczywali po dość pracowitym dniu na jednej z górskich hal. Wyglądało na to, że nic nie mogło zakłócić ich spokojnego snu. A jednak!

Wchodzi anioł i przybliża się do odpoczywających pasterzy.

Szymon: Zaraz, zaraz... Co się dzieje? Bartku, Wojtku wstawajcie natychmiast, bo chyba się pali!
Bartek: Co? Co też mówisz, bracie? Och, rzeczywiście! Łuna bije tuż przed nami!
Wojtek: A-ale skąd takie wielkie światło? Dobrze, żeśmy się obudzili.
Anioł: Moi drodzy, nie bójcie się!
Szymon: Czekajcie! Czy mi się zdaje, czy z tej łuny kogoś słychać?
Anioł: Jestem Aniołem i przybywam do Was z Dobrą Nowiną! Radujcie się, bo dziś w Betlejem, w ubogiej stajence narodził się Jezus, Boży Syn. Witać się Wam Go godzi!
Wojtek: No coś niesłychanego! Toż to rzeczywiście Dobra Nowina! Chętnie pójdziemy!
Bartek: Panie aniele, ale gdzie jest to Betlejem? Jak tam dojdziemy?
Anioł: Drogę wskaże Wam najjaśniejsza z gwiazd. Podążajcie jej śladem.

Anioł schodzi ze sceny.

Szymon: Chwileczkę... Och, anioł zniknął...
Bartek: No to na co czekamy? W drogę, ale nie z pustymi rękami! weźmy to, co mamy najlepsze. (po chwili) Gotowi? Chodźmy...

Szymon z Bartkiem ruszają.

Wojtek: Już, już... Ech, gdzie ja go położyłem? Jest! (podnosi kożuch) Ciepły kożuszek! Myślicie, że... Hę, gdzie oni są? Wygląda na to, że już poszli... Hmmm, anioł mówił, żeby iść za gwiazdą. Jeśli za nią pójdę na pewno się nie zgubię!

Wojtek rusza, a w tle rozbrzmiewa kolęda "Świeć gwiazdeczko, mała świeć".


wtorek, 26 listopada 2019

Limeryk, którego dawno nie było i nareszcie jest

Witam Serdecznie!

Póki prace nad formowaniem wiersza na podstawie obrazu Leona Wyczółkowskiego trwają, dzisiaj pozwolę sobie zamieścić formę, której dawno nie było na blogu. Otóż chodzi o limeryk. Ten, który publikuję w niniejszym poście powstał zupełnie niedawno.

Zapraszam do zapoznania się z limerykiem.


Limeryk o Ninie ze Szczecina

Razu pewnego w Szczecinie 
tak się zdarzyło młodej Ninie 
nazbyt szczerze odpowiadać, 
gdy ktoś śmiał jej pytanie zadać 
a to wszystko po białym winie.



Sutekina tsuitachi o (jap. Miłego Dnia!), kredki na tekturze, 15 x 15,5 cm.


Miłego Dnia! 🍷

środa, 24 sierpnia 2016

O wulgaryzmach

Witam Serdecznie!


Wczoraj wieczorem niespodziewanie zaczęłam układać wiersz... w języku angielskim. Wszystko wyszło od jednej małej refleksji na temat używania wulgaryzmów, szczególnie w kabarecie. Od angielskiej refleksji wyszła też równolegle wersja polska, która pomogła w formowaniu utworu.
Proszę, jeśli nie pozostaniecie obojętni "wierszowemu" dialogowi, będzie dobrze. Naprawdę dobrze... Tak mi się wydaje.


Do not tame with vulgarisms

- I heard a legend, my dear fellow.
In this story, there was a single man
who was standing next to the audience.
This one man was capable of amuse 
people without using vulgarisms...
- Is he real?
- I hope so. I don't like when
people become fond of vulgarisms,
especially, by this way... 
Next, they will be using ugly words
like something normal in common life...
- ... this isn't normal... I'm afraid of it. What will we do 
if people exaggerate with ugly vocabulary?
- I suppose that we'll smile as honest as we can 
and we'll be this hope.



Nie oswajaj się z wulgaryzmami

- Drogi towarzyszu, słyszałam legendę.
W tej historii, występował jeden człowiek
naprzeciw publiczności.
Nie używając wulgaryzmów, 
był w stanie rozweselić ludzi...
- Czy jest prawdziwy?
- Mam nadzieję. Nie lubię,
kiedy ludzie oswajają się z wulgaryzmami,
zwłaszcza, w ten sposób... 
Potem będą używać brzydkich słów,
jakby to było w życiu czymś normalnym...
- ... ale nie jest... Obawiam się tego.
Co zrobimy, jeśli ludzie przesadzą 
z brzydkim słownictwem?
- Przypuszczam, że będziemy się
uśmiechać tak szczerze, jak potrafimy
i będziemy tą nadzieją.


Miłego Dnia!