Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mononoke. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mononoke. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 listopada 2022

Noppera-bou

 Witam Serdecznie!


Tworząc poniższy wiersz rozmyślałam o jednym z japońskich duchów noppera-bou (のっぺらぼう), który wygląda jak człowiek, ale nie ma twarzy. Pierwszy raz zetknęłam się z tym, gdy oglądałam anime Mononoke z 2007 r. (na dwanaście odcinków tej serii składa się 5 oddzielnych historii, które łączy postać głównego bohatera. Historia z wątkiem noppera-bou pojawia się w odcinkach 6 i 7).

Zachęcam do zapoznania się z mym utworem.


noppera-bou


tu żadna brew nie faluje

tu żadne oko nie mruga

tu żaden nos nie wącha

tu żadne usta nie mówią

wtorek, 24 lipca 2018

pozory mylą

Witam serdecznie!


Utwór ten został zainspirowany niezwykłym anime, pt. Mononoke (nie należy mylić z Księżniczką Mononoke). Niedawno obejrzałam je sobie raz jeszcze i ponownie się zainspirowałam. Tytuł owego wiersza to jest jedno z pierwszych japońskich porzekadeł, jakie dane było mi poznać. Chodzi o hito wa mikake ni yoranu mono (jap. 人は見かけによらぬもの), a oznacza "jeśli chodzi o ludzi, pozory mylą".


hito wa mikake ni yoranu mono 

czasem w jednym miejscu i w jednym czasie 
zupełnie przypadkowo 
zderzają się ze sobą ludzie 
o różnych charakterach 
i motywacjach 

może jednak nie ma w tym 
żadnego przypadku 

gdy prawda wychodzi na jaw 
okazuje się że wszystkich zebranych 
łączy coś więcej i wówczas 
najbardziej przerażające są 
ludzkie wybory i czyny

tak naprawdę 
nic nie dzieje się bez przyczyny 

okrucieństwo i nienawiść ludzi 
obudziły potwory których nikt nie powstrzymał 
wyrządzone szkody nie zostały naprawione 
i spoglądali potem w lustro lecz widzieli tylko wstyd 
i coraz dalej uciekali przed prawdą 

najtrudniej było im pojąć 
że unikali konfrontacji z samymi sobą



Protagonista serii Mononoke z 2007 r.
Źródło ilustracji.

Miłego Dnia!

Post edytowano 17 IV 2024.

niedziela, 1 lutego 2015

Teatr ogrodowy

To stary wiersz, który zrodził się pewnego letniego wieczoru dzięki fascynacji Japonią (z dodatkową inspiracją ścieżką dźwiękową do anime Mononoke) oraz chęcią skomponowania sonetu. Wstawiam starsze utwory, które znajdowały się na poprzednim blogu... Przyczyną jest sesja. Wszechobecna sesja (czytaj: stres). 
Pozdrowienia!


Teatr ogrodowy

Natury podjęty został wątek,
sekretny i rajski zakątek.
Krwista czerwień klonu palmowego,
stała się kurtyną dla scenerii teatru ogrodowego.

Kurtyna się podniosła,
odkryta została zieleń wyniosła
i szarość potężnych kamieni,
a biel mostu się w wodzie mieni.

W ogrodzie skryli się kochankowie.
Przechadzają się, zatraceni we wspólnej zmowie
ukryli się w pobliżu wiśni kwitnącej.

Symbol chwili przemijającej -
zatracenie ich chwilowe minie
i w czerwonej kurtynie zginie.


Japoński ogród. Źródło zdjęcia.




Edytowano: 3 II 2024