sobota, 22 sierpnia 2020

wiersz inspirowany pareidolią

 Witam Serdecznie!


(nie)znajomy kształt

nieraz 

niejeden już się temu przyglądałam 

ale nigdy jeszcze tak dobrze jak teraz 

doprawdy 

tak chyba zaczyna się paranoja 

albo inna para - 

zresztą 

popatrzcie tylko 

i powiedzcie sami 

czy to normalne 

że te wgłębienia wyżłobione w górze 

tak bezbłędnie mogą się układać 

w ludzką twarz 

to wspaniale wyrzeźbione oblicze

zamiast przeglądać się tafli jeziora 

obrzuca mnie przenikliwym spojrzeniem 

- aż dreszcz przechodzi 

gdy wyobraźnia po raz kolejny udowadnia 

swoją szczytową formę 

w zdumiewaniu człowieka własnymi 

niczym nieograniczonymi 

mocami

czwartek, 13 sierpnia 2020

limeryk z zabawką w tle

 Witam Serdecznie!


Dziś zostawiam tu taki oto limeryk wytworzony w porywach spontanu. Zachęcam do zapoznania się z nim.


Porzucona zabawka


Leżała przy ścieżce zabawka

koło miejscowości Krzykawka. 

Kto ją porzucił 

i czemu po nią nie wrócił 

- sekretów do rozwikłania spora dawka.


Miłego Dnia!

Zapraszam również do zapoznania się z nowym postem na mym drugim blogu.

czwartek, 23 lipca 2020

czarny humor / dark humour

Witam Serdecznie!

Niedawno popełniłam taki oto wiersz dotyczący czarnego humoru. W niniejszym poście zamieszczam także i angielską wersję tegoż utworu. Ot, zebrało mi się na taki eksperyment z wisielczym poczuciem humoru oraz nocnym niebem... 
Pozdrawiam i zachęcam do zapoznania się z wierszem.

czarny humor

pytasz 
jak bardzo czarnym 
mój humor jest 
widać że irytują Cię już moje wypowiedzi 
mrokiem zabarwione 

śpiesząc Ci z odpowiedzią 
doradzam spojrzeć w nocne niebo 
może zauważysz głębię jego czerni 
i wtedy pojmiesz 
że to ona pozwala docenić 
olśniewającą urodę Księżyca 
gwiazd i innych ciał niebieskich 

takich kontrastów potrzeba 
w postrzeganiu świata 
szczególnie gdy chcesz ocenić 
ile czasu zostało Ci 
przed uderzeniem asteroidy 
w Ziemię 

🌟 ENGLISH VERSION 🌟

wtorek, 23 czerwca 2020

Panie, tuli pan do serca tulipany?

Witam Serdecznie!


Dziś zamieszczę limeryk, który napisałam - o ile się nie mylę - w grudniu zeszłego roku. Tak się złożyło, że wtedy koniecznie chciałam utworzyć jakąś krótką formę literacką z tulipanami w tle. I wyszło z tego coś szalonego... Tak myślę ja. Zresztą oceńcie sami.

🌷

Lama u Malwiny

W Wałbrzychu rozeszła się fama, 
że u Malwiny grasuje lama.
Miała ona apetyt niezrównany, 
szczególnie na tulipany, 
z których nie zostało ani grama.


Miłego Dnia!

PS - Przy okazji zapraszam na mój drugi blog, gdzie opublikowałam nowy komiks z serii "Cztery Pory Roku w Czterech Kadrach".

piątek, 5 czerwca 2020

Böcklin tematem wiersza

Witam Serdecznie!


Motywem przewodnim poniższego wiersza będzie dzieło szwajcarskiego malarza Arnolda Böcklina (1827-1901). Jeśli jego nazwisko z niczym Wam się nie kojarzy, to może chociaż natknęliście się kiedyś na serię obrazów przedstawiających Wyspę umarłych. To właśnie za ich sprawą dowiedziałam się (chyba z dziesięć lat temu) o istnieniu takiego artysty. Co dziwniejsze na wizerunek Wyspy umarłych natknęłam się, gdy jeszcze oglądałam anime Kuroshitsuji, bowiem dzieło Böcklina wykorzystano (dla podkreślenia dramaturgii serii) w drugim "endingu" (tu podrzucam link).
Jednakże to nie Wyspa umarłych będzie tematem niniejszego utworu.
Będzie nim:


muza nieuchronności

wraz ze mną 
namaluję tą która mnie tak fascynuje 
nie widzę jej 
a mimo to czuję jej bliskość 
i słyszę jak znakomicie gra na skrzypcach 

ta muza nie należy do piękności 
składa się wyłącznie z kruchych kości 
wygląda tak jakby zaraz miała się rozsypać 
a mimo to wciąż się trzyma 
i posługuje się swym instrumentem bez trudu 

wygrywanymi melodiami 
buduje obrazy niezwykłej urody 
i umiejętnie łączy w nich 
słodycz z goryczą 

miałem przyjemność wysłuchania recitalu 
tej muzy nieuchronności 
czy przyjdzie mi za to zapłacić - 

a może wystarczy 
że uchwycę jej obecność na moim portrecie 
- czas pokaże 


Jak zauważyliście zdecydowałam się na prowadzenie utworu z perspektywy artysty. Towarzyszy mu personifikacja Śmierci, która gra na skrzypcach. Za prawdopodobną inspirację do powstania tego dzieła uważa się obraz Hansa Holbeina Młodszego, pt. Portret Sir Briana Tuke'a z 1527 r.
Warto też podkreślić, że Böcklin nawiązał do popularnego w średniowieczu motywu danse macabre.

To by było na tyle.

W najbliższym spotkaniu ze sztuką  będzie gościł Jan Rembowski w sonecie.

Miłego Dnia!