czwartek, 13 stycznia 2022

PODSUMOWANIE 2021

 Witam Serdecznie w Nowym Roku!


W tym pierwszym poście postaram się zwięźle podsumować to, co wydarzyło się na "limerykach" w 2021 roku. Zachęcam do zapoznania się z niniejszym podsumowaniem!


  • Opublikowałam 21 postów, czyli tyle samo, co w 2016 i 2020 r.
  • Niemal dwa lata temu na moim a-r-tystycznym blogu pojawił się utwór dotyczący epilepsji. W tym roku na łamach "limeryków" przedstawiłam jego polską wersję, pt. jej drżący stan. Był to jeden z ważniejszych, a zarazem trudniejszych utworów, jakie kiedykolwiek napisałam.
  • W tegorocznych utworach przewinęły się tradycyjnie wątki związane z japońską kulturą, a także z naturą. Nie zabrakło refleksji nad komunikacją interpersonalną, marzeniami sennymi, itp. Znalazło się nawet miejsce dla wiersza napisanego (nieprzypadkowo) w okolicach Halloween (chodzi o symfonię grozy).


Tytuły 2021, gif. Przedstawia tytuły
utworów opublikowanych w tym roku.

czwartek, 30 grudnia 2021

Piero della Francesca, Boże Narodzenie i limeryk

 Witam Serdecznie!


W niniejszym poście z serii spotkanie ze sztuką znajdzie się limeryk, do którego powstania skłonił mnie obraz włoskiego malarza i teoretyka - Piero della Francesca (ok. 1415-1492).


Artysta przyszedł na świat w toskańskiej miejscowości Borgo San Sepolcro (obecnie: Sansepolcro). Jego podejście do sztuki było bardzo matematyczne, co wiązało się z naukami arytmetyki gospodarczej, jakie pobierał w młodości. Stąd też jego traktaty, m.in. De prospectiva pingendi przepełnione są rozmaitymi matematycznymi zagadnieniami - szczególnie geometrią oraz perspektywą. 


Jako, że niedawno były święta Bożego Narodzenia, to zdecydowałam się na obraz w tym klimacie.

Piero della Francesca, Narodzenie, 1470-5, olej na desce, 124,4 x 122,6 cm, National Gallery w Londynie.


wtorek, 28 grudnia 2021

Styl Mondriana w sonecie

WITAM SERDECZNIE!


Przyszedł czas na kolejny post z serii spotkanie ze sztuką. Tym razem pojawi się sonet, dla którego główną inspiracją będzie obraz holenderskiego malarza i teoretyka sztuki Pieta Mondriana (1872-1944).


   Urodzony w Amersfoort Pieter Cornelis Mondriaan miał styczność ze sztuką od najmłodszych lat, do czego przyczynili się jego ojciec i wujek. W 1892 r. rozpoczął naukę w Królewskiej Akademii Sztuk Wizualnych w Amsterdamie. Na początku Mondrian malował realistyczne, bądź impresjonistyczne pejzaże rodzinnego kraju. Z czasem artysta zaczął coraz bardziej eksperymentować z formą i kolorami w swoich obrazach. 

   Wpływ na jego światopogląd miała filozofia Towarzystwa Teozoficznego, do którego przyłączył się w 1909 r. Dwa lata później Mondrian przeprowadził się do Paryża, wyrzucił jedno "a" ze swojego nazwiska, mocno zafascynował się sztuką Kubizmu i eksperymentował z geometrycznymi formami. W 1914 r. artysta powrócił do Niderlandów, gdzie spotkał Barta van der Lecka oraz Theo van Doesburga. Wraz z drugim z wymienionych dali początek nowemu ruchowi artystycznemu DE STIJL w 1917 r. w Lejdzie.

Wybór dzieła nie należał do łatwych, ale w końcu zdecydowałam się na...

➡ Piet Mondrian, Kompozycja z Czerwonym, Niebieskim i Żółtym, 1930, olej na płótnie, 45 x 45 cm, Muzeum Sztuki w Zürychu. Dar Alfreda Rotha (1987). ⬅

Zapraszam do zapoznania się z sonetem!

piątek, 24 grudnia 2021

Kintsugi

 Witam Serdecznie!


Do napisania poniższego wiersza zachęciła mnie technika kintsugi (jap. 金継ぎ -złote łączenie), która polega na naprawianiu zniszczonych naczyń za pomocą specjalnej laki zmieszanej ze sproszkowanym złotem lub srebrem. Tym sposobem coś, co nadawało się do wyrzucenia, zyskiwało drugie życie.

Niezwykle inspirujący okazał się dla mnie dokument o sztuce, która pokazuje, że w niedoskonałości tkwi piękno. Gdybyście mieli ochotę zapoznać się z nim, to jest dostępny na kanale "NHK WORLD-JAPAN" i nosi tytuł: Kintsugi: Giving New Life to Broken Vessels - Zero Waste Life.

Zachęcam do zapoznania się z wierszme.


kintsugi


rozbiło się - tak po prostu 

tak łatwo było stłuc piękną miskę

która stała latami na komodzie 

i wystarczył jeden bezwiedny ruch ręką 

by naczynie ukwiecone kobaltowymi niezapominajkami

przemieniło się w puzzle rozrzucone po podłodze


lecz jeszcze nie wszystko stracone

istnieje sposób by ją naprawić

z chirurgiczną cierpliwością 

i w wielkim skupieniu

można je poskładać na nowo

i połączyć złotą nicią 


a kiedy słoneczne promienie wślizgną się do wnętrza

zalśnią złote blizny na biało-kobaltowym naczyniu

zalśnią pięknem niedoskonałości

przynosząc nadzieję odnowy



🎄

Kochani czytelnicy,

życzę Wam spokojnych, wesołych i zdrowych 

świąt Bożego Narodzenia!

🌟

wtorek, 30 listopada 2021

Tętniące zielenią zdjęcie zachęcające do napisania wiersza

 Witam Serdecznie!


Pomyślałam sobie o tym, że całkiem niezłym wyzwaniem byłoby napisać wiersz na podstawie zdjęcia. Znajduje się ono pod niniejszym utworem.

Oprócz tego dostępna jest też angielska wersja, którą zamieściłam pod fotografią. 


tętniący zielenią zakątek


to miejsce nie każdy z przechodniów zauważa

wędrując między przystankami rozpaczy i nadziei

tętniący zielenią zakątek

gdzie oczy ochoczo uciekają w obfitość odcieni 

zdobionych słonecznymi promieniami

które wdzięcznie tańczą w ażurowej kurtynie  

w takt cichego szmeru strumyka

środa, 24 listopada 2021

pentimento z mitologią japońską w tle

 Witam Serdecznie!


Jakiś czas temu manga Gosick przypomniała mi o istnieniu pojęcia pentimento (wł. żal, skrucha). Tym mianem określa się te obrazy i pociągnięcia pędzlem, które zostały zmienione lub zamalowane przez artystę. Czasami te oryginalne formy są widoczne, a czasem potrzeba pomocy nowoczesnych urządzeń, by je dostrzec. 


pentimento


pochylając się nad płótnem kiwa głową zniesmaczony

choć godzinę wcześniej jeszcze cieszył się z uzyskanego efektu

przecież miał w głowie taką piękną wizję

czemu to nie wyszło 

czemu nie pokrywa się z tym co namalował na płótnie