Witam Serdecznie!
W ostatnich dniach zebrało mi się na ułożenie takiego oto utworu.
Zachęcam do zapoznania się z nim.
niejasna więź
coś mnie tu trzyma
jest to więź której w żaden sposób nie da się wyjaśnić
choćbym nie wiem jak daleko odeszła od pozostałości dawnego opactwa
wciąż do nich wracam a to nie do końca mi odpowiada
pragnę bowiem iść dalej
z nieznanego powodu kręcę się w kółko
jednakże po tak długim czasie zdążyłam już do tego przywyknąć
dawniej bym lamentowała i wygrażała temu wiecznie zachmurzonemu niebu
które i tak już sprawia wrażenie poobijanego
na nic to
