niedziela, 24 maja 2026

Dwa limeryki, co mają gadane, ale nie do końca

 Witam Serdecznie!


W niniejszym poście przybywam do Was z dwoma limerykami.


Wanda z Wandalina


Nie jest sekretem, że Wanda z Wandalina

mówi to, co jej na język przyniesie ślina.

Przez to w grupie nagle robi się niezręcznie,

zaczynają się rozmówcy wymawiać grzecznie,

i swój długi język Wanda potem przeklina.


Niezręcznie w Popowie


Nie sądził Ernest, że tego dnia w Popowie

może dostać od swojej dziewczyny po głowie.

"Tak się nie robi, tak się nie mówi, mój drogi,

czemu musiałeś zakłócić ten spokój błogi?

Nie na miejscu był twój suchar w tej rozmowie!"


To wszystko.


Dajcie znać, co myślicie o powyższych limerykach.


Miłego dnia! 👅

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Serdecznie za twoją opinię!
Wyrażam nadzieję, że twoje słowa pozytywnie wpłyną na dalszy rozwój niniejszego bloga.

Z wyrazami szacunku,
Luffina