niedziela, 16 grudnia 2018

haiku o kolędnikach

Witam Serdecznie!

Przedstawiam haiku, które napisałam już jakiś czas temu (nie wiem, kiedy konkretnie). Uznałam jednak, że skoro zbliżają się święta przydałoby się w związku z tym opublikować coś. Otóż i on.


zadrżały głosy 
nad ośnieżonym światem 
kolędnikom 




Miłego Dnia!

piątek, 23 listopada 2018

Uśpienie listopadową porą

Witam serdecznie!

     Przyznam szczerze, że ciężko mi się ostatnio było ogarnąć... Nie wiem, dlaczego. Może jednak byłam podatna na wpływ jesiennej chandry. Tak naprawdę bardzo lubię jesień, ale nie da się ukryć, że i ta pora roku posiada cienie (cóż, jakby nie patrzeć nie ma idealnej pory roku, weźmy na przykład taką zimę z paskudną gołoledzią i zacnym Bożym Narodzeniem). Przykładowo - ta dziwna granica między jesienią a zimą, gdy robi się coraz bardziej ponuro i chłodno. Kiedyś też, pewnego listopadowego wieczora, gdy miałam problem ze skupieniem się na czymś konkretnym, napisałam poniższy utwór. Refleksję o braku motywacji, niechęci i popadaniu w stan uśpienia.

[edit] Angielską wersję tego utworu dodałam 26 grudnia 2018 roku.


uśpienie

ciężko zbudzić się 
znaleźć chęć do działania 

łatwiej wymówki 
coraz to nowsze układać 
niż w projekty fascynujące się angażować 

dlaczego dziś tak ciężko włożyć serce w cokolwiek 
- bo zjawią się tacy 
co będą mówić że to nie ma sensu 
i przestaniemy słuchać głosu serca 
i przestaniemy chcieć 
o radości tworzenia w ogóle nie będzie mowy 

chyba nie o to chodzi w procesie twórczym 
oprócz talentu potrzeba jeszcze silnej woli 
by zamiast słuchać robić swoje 

ciężka to sprawa w świecie 
gdzie lepiej pozostać w uśpieniu 

[ english version ]

niedziela, 21 października 2018

jesienne troski

Witam serdecznie!

     Proszę wybaczyć jakość owego wiersza. Pomimo tego, że wena mi ostatnio nie doskwiera, czułam, że powinnam napisać coś na temat tak niezwykłej pory roku, jaką jest jesień (czasem nie wiem, czy bardziej lubię wiosnę, czy jesień). I wynikła z tego jakaś dziwna refleksja o przemijaniu i barwach liści. Zapraszam, mimo wszystko.



przemijanie 

wydawać by się mogło że Jesień 
jest z natury Melancholiczką 

każdego mijanego człowieka skłania 
do zatapiania się w refleksji 
- nie dostrzega jej nikt 
ale wielobarwne liście leżące na ziemi  
i nagłe zatroskanie zaduma 
to nie przypadek 

co tu dużo mówić - wszystko przemija 
wystarczy podnieść z ziemi choć jeden liść 
- żaden nie jest już zielony 
barwy uległy zmianie 
jednych to przerazi 
innych zachwyci 


Zaduma Jesieni, 20,9 x 29,3 cm
 




































Miłego Dnia!

wtorek, 24 lipca 2018

pozory mylą

Witam serdecznie!


Utwór ten został zainspirowany niezwykłym anime, pt. Mononoke (nie należy mylić z Księżniczką Mononoke). Niedawno obejrzałam je sobie raz jeszcze i ponownie się zainspirowałam. Tytuł owego wiersza to jest jedno z pierwszych japońskich porzekadeł, jakie dane było mi poznać. Chodzi o hito wa mikake ni yoranu mono (jap. 人は見かけによらぬもの), a oznacza "jeśli chodzi o ludzi, pozory mylą".


hito wa mikake ni yoranu mono 

czasem w jednym miejscu i w jednym czasie 
zupełnie przypadkowo 
zderzają się ze sobą ludzie 
o różnych charakterach 
i motywacjach 

może jednak nie ma w tym 
żadnego przypadku 

gdy prawda wychodzi na jaw 
okazuje się że wszystkich zebranych 
łączy coś więcej i wówczas 
najbardziej przerażające są 
ludzkie wybory i czyny

tak naprawdę 
nic nie dzieje się bez przyczyny 

okrucieństwo i nienawiść ludzi 
obudziły potwory których nikt nie powstrzymał 
wyrządzone szkody nie zostały naprawione 
i spoglądali potem w lustro lecz widzieli tylko wstyd 
i coraz dalej uciekali przed prawdą 

najtrudniej było im pojąć 
że unikali konfrontacji z samymi sobą



Protagonista serii Mononoke z 2007 r.
Źródło ilustracji.

Miłego Dnia!

Post edytowano 17 IV 2024.

niedziela, 15 lipca 2018

letnia noc w haiku

Witam serdecznie!


   Oto jest jedno ze starych haiku. Nie pamiętam, kiedy konkretnie powstało. Wydaje mi się jednak dobrze pasować do atmosfery letniej nocy, szczególnie takiej z Perseidami. Postanowiłam też wprowadzić w niego jedną istotną zmianę, dzięki której brzmi znacznie lepiej (tak przynajmniej sądzę) i dość tajemniczo. Co do tej zmiany i tak miewałam różne pesymistyczne myśli, ale uznałam, że co za dużo to niezdrowo (no cóż, ostatnie utwory opublikowane na tym blogu nie należą do najweselszych). 
Zapraszam do zapoznania się z nim.


gwiazda minęła 
księżyc na niebie letnim 
- czas ruszyć dalej

   

    
Przy okazji polecam jedną z piosenek Kalafiny, pt. Moonfesta, jak również zachęcam do zaglądania na mój a-r-tystyczny blog.

Miłego dnia!
Edytowano: 17 IV 2024.