niedziela, 1 lutego 2015

Teatr ogrodowy

To stary wiersz, który zrodził się pewnego letniego wieczoru dzięki fascynacji Japonią (z dodatkową inspiracją ścieżką dźwiękową do anime Mononoke) oraz chęcią skomponowania sonetu. Wstawiam starsze utwory, które znajdowały się na poprzednim blogu... Przyczyną jest sesja. Wszechobecna sesja (czytaj: stres). 
Pozdrowienia!


Teatr ogrodowy

Natury podjęty został wątek,
sekretny i rajski zakątek.
Krwista czerwień klonu palmowego,
stała się kurtyną dla scenerii teatru ogrodowego.

Kurtyna się podniosła,
odkryta została zieleń wyniosła
i szarość potężnych kamieni,
a biel mostu się w wodzie mieni.

W ogrodzie skryli się kochankowie.
Przechadzają się, zatraceni we wspólnej zmowie
ukryli się w pobliżu wiśni kwitnącej.

Symbol chwili przemijającej -
zatracenie ich chwilowe minie
i w czerwonej kurtynie zginie.


Japoński ogród. Źródło zdjęcia.




Edytowano: 3 II 2024

piątek, 30 stycznia 2015

Sen zimowy


Takt melodii pozytywki,
cichej i spokojnej,
kołysze zmęczony umysł do snu
przy cieple ogniska domowego,
gdy za oknem biała kołdra
świat okrywa cały.
Powoli odpływając od
chaosu i stresu,
widzę obracającą się tancerkę
i tak jak ona w miejscu się zatrzymuję - 
spaceruję po spokojnym mieście
z budynkami rozbielonymi, z parkiem,
w którym gałęzie dźwigają śnieg.
Spacerując w cichej samotności odczuwam
radość i tęsknotę na przemian.
Nieobcy jest mi smutek,
skoro wiem o nietrwałości melodii.


Puszcza Dulowska w zimie. Zdjęcie wykonałam przed bardzo wielu laty,
już sama nie wiem, kiedy dokładnie.




Inspiracją dla utworu był cover piosenki Kalafiny, pt. Snow falling. Wykonanie użytkownika SirOkihs zajęło szczególne miejsce w mym sercu, bo pomogło się wyciszyć. Podziwiam zdolności wspomnianego wykonawcy / wspomnianej wykonawczyni i zachęcam do zapoznawania się z jego / jej dalszymi coverami.

Miłego Dnia!
Edytowano: 3 II 2024

środa, 21 stycznia 2015

Czy oni czegoś szukają?

Witam Serdecznie!


Georges Seurat, Niedzielne popołudnie na wyspie La Grande Jatte, 1884-1886.


zastygli

zastygli 
w czasie i przestrzeni
- zupełnie jakby ich
w szczelnych ramach
fotografii zamknięto
- całą materię kropeczkami oddano
ludzi skrytych
o twarzach niewyraźnych - 
zdających się przechadzać
promienie słońca chłonących
od zgiełku w niedzielę odpoczywających
łaknących spokoju
pragnących błękitnego nieba
zieleni zdrowej
a może nawet jeszcze czegoś innego
- beztroskiej chwili szczęścia
tego o czym zapominają
w zabieganiu
a co zatrzymają w pamięci
tego niedzielnego
popołudnia


Studentom udanej sesji, a całej reszcie świata - Wszystkiego, co najlepsze! :) 
Poleciłabym jedną piosenkę, ale niestety, nie dostrzegam jej nigdzie (FictionJunction- Nohara), więc póki co, pozwolę sobie polecić inną, która kojarzy się z wiosną i latem. Nosi tytuł I reach for the sun. Mam nadzieję, że ktoś się uśmiechnie i zapomni, że jeszcze trwa zima...

Edycja posta: 3 II 2024

czwartek, 15 stycznia 2015

Haiku o dorożce




dorożka rusza - 
w blasku słonecznej tarczy
cieszymy się




Haiku powstałe w wyniku inspiracji dzisiejszą, uroczą pogodą, a rzecz działa się w Krakowie... 

Pozdrowienia!

Edytowane: 3 II 2024

niedziela, 11 stycznia 2015

Portret szlachcica

Witam Serdecznie!


Portret szlachcica

szlachcic dumnie 
na krześle siedzi
w delii w żupanie
- gorąco mu i
niecierpliwie postukuje
żółtymi butami
dając znaki nieznaczne 
artyście nadwornemu
któremu wcale się nie śpieszy

strategicznie i rozważnie
barwy układa
rzeczywistości się przygląda
i ujmuje szlachcica
tak a nie inaczej
ta niecierpliwość
staje się nieco kłopotliwa
drogi podkomorzy wiesz przecież
- to dla przyszłych pokoleń
a pan niech chwilą się cieszy
póki może


Peter Danckers de Rij, Portret podkomorzego Adama Kazanowskiego, 1638,
Zamek Królewski na Wawelu, Kraków.



PS -
Szlachcice kiedyś nosili takie żółte buty. Serio. Na wielu 
"szlacheckich", całopostaciowych obrazach to widać, np. na Portrecie króla Stefana Batorego, wykonanego przez Marcina Kobera.

PS1 - Gwoli ścisłości, z tą "niecierpliwością szlachcica" było tak, że wyobraziłam sobie, jak zaczyna się niecierpliwić... 

Edytowane: 3 II 2024