środa, 8 kwietnia 2020

wiatr w oddechu ukryty / the wind hidden in the breath

Witam Serdecznie!

Poniższy wiersz powstawał na przełomie marca i kwietnia. Stał się niczym nieskrępowaną refleksją na temat oddechu i wiatru. Zapraszam do zapoznania się zarówno z polską, jak i angielską wersją utworu!

Życzę dużo zdrowia, siły i cierpliwości! 
Oraz tego, aby nadchodzące święta Wielkiej Nocy były mimo wszystko radosne!

wiatr w oddechu ukryty 

biorę głęboki wdech 
i wydobywam z siebie wiatr 
niepodobny do żadnego innego 
a jednocześnie 
tak bardzo w dźwiękach swoich 
i pragnieniu wolności 
przypominający 
tego niczym nieskrępowanego wędrowca 
przemykającego między drzewami 
wprawiającego w ruch liście 
i częstującego świeżością 
napotkanych 

[ english version below ]

środa, 25 marca 2020

Lepiej z wódką w tle


Witam Serdecznie!


W dzisiejszym poście przedstawiam lepiej, który napisałam już jakiś czas temu. To już jest trzeci wpis poświęcony tej formie literackiej. Zapraszam do zapoznania się z nim i zachęcam do tworzenia własnych lepiuchów (powtarzam się, ale to lepiuch to inna nazwa lepieja).




Lepiej kac po wódce leczyć 
niż w kiepskiej grze się męczyć.



Tyle.

Miłego Dnia!


czwartek, 19 marca 2020

zaburzenie / disorder

Witam Serdecznie!


W pierwszych słowach niniejszego postu życzę wszystkim odwiedzającym Powodzenia, Zdrowia i Wytrwałości w czasach zarazy. Dbajcie o siebie!

Dziś pragnę przedstawić wiersz, który wyrósł z czterech inspiracji. Pierwszą połowę stanowią utwory muzyczne takie, jak Conturbatio Yuki Kajiury (ze ścieżki dźwiękowej do znakomitego anime Puella Magi Madoka Magica) oraz Toxicity zespołu System of a Down. Pozostałymi inspiracjami były powieść Stephena Kinga Mroczna połowa oraz film Alfreda Hitchcocka, pt. Ptaki. Wiersz otrzymał łaciński tytuł, który oznacza "chorobę", "zaburzenie" czy "zamieszanie".

Zapraszam!


conturbatio

coś tu jest nie tak 

ewidentnie coś przeszkadza 
w tej - nad wyraz - spokojnej atmosferze 
podejrzanie spokojnej 
a
może to tylko 
zwykłe przeczucie katastrofy 
która ostatecznie nie nadchodzi 

ot - typowa czarna myśl 
zakłócająca błogi sen 
która gromadzi się w mózgu wraz z innymi 
- osiada na gałęziach neuronalnych 
niczym ptaki oczekujące znaku 
by uderzyć


Miłego Dnia!


PS - Prace nad utworem dotyczącym dzieła Arnolda Böcklina trwają.
PS1 - Poniżej angielska wersja utworu.

[ english version ]

poniedziałek, 17 lutego 2020

Wiersz z okazji Światowego Dnia Kota

Witam Serdecznie!


Wprawdzie dzień 2 lutego już minął, ale nie zaszkodzi zamieścić tu dziś utworu nawiązującego do rozbierania choinki. Poniższy wiersz powstał niedługo po wspomnianej dacie i wyrósł z refleksji nad reakcją kotów na brak choinki. 

Zdecydowałam się opublikować go dziś ze względu na Światowy Dzień Kota. Byłoby błędem nie zostawić tu wiersza poświęconego tym kochanym istotom!

😸

gdzie choinka się podziała

będą rzucać nam wymowne spojrzenia 
gdy wejdą do pokoju 

nie ma co oszukiwać kotów 
- choinka zniknęła 
odarliśmy ją z ozdób i świecidełek 
nie będzie czego drapać 

aż do grudnia


Podniebna poczta Kiki, kadr z filmu Studia Ghibli z 1989 r. Źródło.


Miłego Dnia!

niedziela, 16 lutego 2020

O zawrotach głowy

Witam Serdecznie!

Poniższy utwór napisałam rok temu jesienią. Główną inspiracją były zawroty głowy oraz ich osobliwa natura. Tworząc wiersz, próbowałam w jakiś sposób określić to dziwaczne (i dość paskudne) zjawisko. Tytuł to tak naprawdę "zawroty głowy" tylko, że po angielsku. Co najdziwniejsze owo słowo vertigo przypomniało mi jedną piosenkę, którą kiedyś bardzo lubiłam słuchać (mam na myśli piosenkę zespołu U2).

vertigo

no i się pojawiło 
poczucie dyskomfortu 
za którym wcale nie tęskniłam 

tak nagłe i niejasne 
chorobliwie dekoncentrujące 

czasem zdarza się 
że z chaotycznej spirali wspomnień 
wyplątuje się to jedno  
zatarte i niedookreślone 
z którym nie sposób czuć się dobrze 

ono w swoim wirowaniu 
nie wzbudza radości 
- ten jeden nieokiełznany obraz 
rodzi w organizmie lęk 
do tego stopnia że - 

nie lubię takich chwil 

zakłóconych przez obraz niepożądany 
i tak bardzo oślepiający 
że wyciągam ręce przed siebie 
w nadziei na stabilne 
oparcie 





To wszystko.

Miłego Dnia! 

Edycja postu: 2 XI 2024.