środa, 24 sierpnia 2016

O wulgaryzmach

Witam Serdecznie!


Wczoraj wieczorem niespodziewanie zaczęłam układać wiersz... w języku angielskim. Wszystko wyszło od jednej małej refleksji na temat używania wulgaryzmów, szczególnie w kabarecie. Od angielskiej refleksji wyszła też równolegle wersja polska, która pomogła w formowaniu utworu.
Proszę, jeśli nie pozostaniecie obojętni "wierszowemu" dialogowi, będzie dobrze. Naprawdę dobrze... Tak mi się wydaje.


Do not tame with vulgarisms

- I heard a legend, my dear fellow.
In this story, there was a single man
who was standing next to the audience.
This one man was capable of amuse 
people without using vulgarisms...
- Is he real?
- I hope so. I don't like when
people become fond of vulgarisms,
especially, by this way... 
Next, they will be using ugly words
like something normal in common life...
- ... this isn't normal... I'm afraid of it. What will we do 
if people exaggerate with ugly vocabulary?
- I suppose that we'll smile as honest as we can 
and we'll be this hope.



Nie oswajaj się z wulgaryzmami

- Drogi towarzyszu, słyszałam legendę.
W tej historii, występował jeden człowiek
naprzeciw publiczności.
Nie używając wulgaryzmów, 
był w stanie rozweselić ludzi...
- Czy jest prawdziwy?
- Mam nadzieję. Nie lubię,
kiedy ludzie oswajają się z wulgaryzmami,
zwłaszcza, w ten sposób... 
Potem będą używać brzydkich słów,
jakby to było w życiu czymś normalnym...
- ... ale nie jest... Obawiam się tego.
Co zrobimy, jeśli ludzie przesadzą 
z brzydkim słownictwem?
- Przypuszczam, że będziemy się
uśmiechać tak szczerze, jak potrafimy
i będziemy tą nadzieją.


Miłego Dnia!

niedziela, 14 sierpnia 2016

Rzecz o personifikacjach

Witam Serdecznie!

Przedstawiam wam wiersz, który powstał z powodu inspiracji książką Cesarego Ripy, pt. Ikonologia, obrazem Johanna F. Overbecka, Italia i Germania oraz swoimi pomysłami na personifikacje Pór Roku (powstają od 2012 r.).

Personifikacje

Znacząca ilość, właściwie 
większość z nich to kobiety.
Uzmysławiają coś ludziom od wieków
poprzez atrybuty, które znacząco dzierżą
albo towarzyszące im zwierzęta,
albo gestykulację
- to nikt inny, jak tylko personifikacje.
Już Cesare Ripa układał poradniki artystom,
jak mają Roztropność czy Sprawiedliwość obrazować;
przecież każdy gość domu arystokraty jakoś musiał 
zrozumieć, jakimi cnotami pan domu się szczyci.

Choć tylko narzędziem ikonograficznym w ręku artysty były,
inspirowały i zachęcały do własnych pomysłów na personifikowanie.
Śpieszę donieść, że nadal inspirują i zachęcają.


Johann F. Overbeck, Italia i Germania, olej na płótnie, 94,5 x 104,7 cm.




Lato, 2016, kredki na papierze.



Miłego Dnia!

Post edytowany 10 II 2024.

poniedziałek, 18 lipca 2016

haiku o pewnym zabytku w Rzymie

Witam Serdecznie!


Poniższe haiku powstało z antycznej inspiracji, odrestaurowanej w dużej części w pierwszej połowie wieku XIX, czyli Łuku Tytusa w Rzymie.


starożytny łuk
jawi turystom prawdę
o przemijaniu


Łuk Tytusa w Rzymie, wzniesiony ok. 81 r. n.e. Źródło zdjęcia.



Czas nie pomija niczego, także zabytków. Niesamowite jest to, czego człowiek może się dowiedzieć na wykładach. Z pierwotnego antycznego Łuku Tytusa, wzniesionego z marmuru, pozostała tylko niewielka partia. Z inicjatywy papieża Piusa VII, specjaliści podjęli się zrekonstruować ów łuk triumfalny na podstawie zachowanych łuków jednoprzelotowych z drugiego wieku naszej ery, tj. łuk Trajana w Ankonie. Dla rozróżnienia tego, co antyczne a co nowe, zrekonstruowane partie wzniesiono z trawertynu.


Miłego dnia!
Edycja postu: 10 II 2024.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Przyjaźń z dzieciństwa


Jakżeż dziwne to spotkanie!
Zupełnie tak, jakby było nam
to przeznaczone...
Czy spotkamy się jeszcze,
gdy już będziemy dorośli?

Sięgając palcami stóp tafli wody,
uradowani spokojem i ciszą,
zastanawialiśmy się kiedyś nad tym, 
jak szybko przepływają chmury.

Zanim się obejrzymy dorośniemy
i to od nas będzie zależała trwałość
więzów splecionych w dzieciństwie.





Tyle na dziś.
Chwilowo nastąpi przerwa.

Miłych i zdrowych dni!

Edytowano 10 II 2024.

niedziela, 14 lutego 2016

Krótko o miłości w dzień świętego Walentego

Witam Serdecznie!

Zwykle tego nie robię. Zwykle nic nie piszę przy takich okazjach... 
No cóż, w dzień świętego Walentego życzę dużo miłości i szczęścia! 
💗


Miłość


Miłość - 
trudna to sztuka,
nie każdy pojmuje ją
od razu.
Niekiedy potrzeba czasu
i nowych doświadczeń,
by zrozumieć
jak potężna
i niezłomna jest.

Post edytowano: 10 II 2024.



czwartek, 11 lutego 2016

Perseidy

Witam Serdecznie!


Perseidy

jedno z marzeń wyciągnięte z szuflady
to zobaczyć spadającą gwiazdę

dotychczas się nie powiodło 
albo sen nadchodził
albo zapominałam
albo co innego pochłaniało umysł

i gdzieś spod tego wszystkiego
wygrzebałam stare marzenie o tym 
by w pewną sierpniową noc cierpliwie czekać
by doczekać się w końcu spadającej gwiazdy
wszyscy bowiem mówili że to tylko moment
tylko mignie tylko srebrny pasek na niebie

krótko
ale chciałabym się ucieszyć
z tego krótkiego momentu
oby kiedyś się udało


Jestem już po sesji, więc spokojnie mogę zamieścić jakiś wiersz. Sesja tymczasem okazała się być trudniejsza niż zwykle, ale cieszę się, że dałam radę... 
Co do powyższego utworu, może to się wydać dziwne, ale jeszcze nigdy nie widziałam perseidy. Trochę szkoda, ale może się kiedyś uda.

"Oczekiwanie spadających gwiazd", pastel na kartonie.
No proszę, ów moai też chyba nie może się doczekać
spadających gwiazd.

Edycja postu: 10 II 2024.