niedziela, 1 listopada 2020

Przerwana zaduma

Witam Serdecznie!


     W niniejszym poście prezentuję wiersz zrodzony z inspiracji pewnym wydarzeniem, którego byłam świadkiem w zeszłym roku na cmentarzu. Pamiętałam o nim tylko dlatego, że zapisałam to sobie w jednym z notesów (warto prowadzić różnego rodzaju zapiski, bo potem mogą się Wam przydać albo okazać inspirujące - naprawdę polecam). Z początku planowałam ująć swoje wrażenia w formie haiku i z tych planów wynikło coś takiego:


zadumę przerwał 

ten nagły wybuch znicza 

został dym i szkło


     Nie byłam nim jakoś szczególnie zachwycona. Postanowiłam przekuć swoje wrażenia w inny kształt, by opowiedzieć o tym nieco więcej.

Zachęcam do zapoznania się z poniższym utworem.

sobota, 31 października 2020

Lęki Limerykowe

 Witam Serdecznie! 


     Dzisiejszy post zawiera aż dwa limeryki, w których występują motywy związane z Halloween. Oprócz tego załączyłam rysunek z pewnym dyniowym dylematem. Uwaga! Poniższe utwory powstały, ponieważ koniecznie chciałam poeksperymentować z wynalezionymi rymami do poszczególnych słów. Wspomnianymi pojęciami były "dynia", "gore" i... "kołatka". Dwa pierwsze nasuwają dość oczywiste skojarzenia... 

     Cóż, pozostaje mi mieć nadzieję, że limeryki te przypadną Wam do gustu.

🎃

Twarz w dynii


Z grządki, gdzie kiedyś rosła cynia, 

złowieszczo szczerzy się teraz dynia. 

Wyryte w niej spojrzenie chore 

do podkreślenia klimatu gore 

walnie się przyczynia.


poniedziałek, 12 października 2020

Rozprawienie się z Rozkosznym Rozkojarzeniem

 Witam Serdecznie!


Poniższy utwór powstał w wyniku eksperymentu spowodowanego zainteresowaniem aliteracją "rozkoszne rozkojarzony" (czasem z nudów różne rzeczy przychodzą do głowy). Chcąc urozmaicić niniejszy post dodałam również grafikę (która być może wkrótce zagości na a-r-tystycznym blogu).

Zachęcam do zapoznania się!


rozkoszne rozkojarzenie


tej jesieni zdaje się być 

tak rozkosznie rozkojarzony 

tak głęboko zanurzony w myślach 

że wyrwanie go z tego błogostanu 

byłoby okrucieństwem 


nie brakuje mu urody 

gdy z czujnym zainteresowaniem 

śledzi zdarzeń bieg 

rozgrywający się gdzieś daleko stąd 

sobota, 22 sierpnia 2020

wiersz inspirowany pareidolią

 Witam Serdecznie!


(nie)znajomy kształt

nieraz 

niejeden już się temu przyglądałam 

ale nigdy jeszcze tak dobrze jak teraz 

doprawdy 

tak chyba zaczyna się paranoja 

albo inna para - 

zresztą popatrzcie tylko 

i powiedzcie sami 

czy to normalne 

że te wgłębienia wyżłobione w górze 

tak bezbłędnie mogą się układać 

w ludzką twarz 

to wspaniale wyrzeźbione oblicze

zamiast przeglądać się tafli jeziora 

obrzuca mnie przenikliwym spojrzeniem 

- aż dreszcz przechodzi 

gdy wyobraźnia po raz kolejny udowadnia 

swoją szczytową formę 

w zdumiewaniu człowieka własnymi 

niczym nieograniczonymi 

mocami

czwartek, 13 sierpnia 2020

Limeryk z zabawką w tle

 Witam Serdecznie!


Dziś zostawiam tu taki oto limeryk wytworzony w porywach spontanu. Zachęcam do zapoznania się z nim.


Porzucona zabawka


Leżała przy ścieżce zabawka

koło miejscowości Krzykawka. 

Kto ją porzucił 

i czemu po nią nie wrócił 

- sekretów do rozwikłania spora dawka.


Miłego Dnia!

Zapraszam również do zapoznania się z nowym postem na mym drugim blogu.