Witam Serdecznie!
zastępcze Słońce
w dniu w którym żar lał się z nieba
spojrzałam prosto w Słońce
i szybko tego pożałowałam
promienie słoneczne ku mnie pomknęły
bezlitośnie sztyletowały oczy
- oślepiająca nauczka
Witam Serdecznie, drodzy goście, ten oto przyodziany w błękity blog zawiera limeryki i inne formy literackie, powstałe w wyniku obserwacji codziennych zdarzeń oraz powstałe przy okazji inspirujących spotkań ze sztuką. Zapraszam!
Witam Serdecznie!
zastępcze Słońce
w dniu w którym żar lał się z nieba
spojrzałam prosto w Słońce
i szybko tego pożałowałam
promienie słoneczne ku mnie pomknęły
bezlitośnie sztyletowały oczy
- oślepiająca nauczka
Witam Serdecznie!
Pewnego czerwcowego dnia okropnie się rozpadało. Wtedy przechodziłam przez park zastanawiając się, czemu zawsze pada, gdy akurat nie mam przy sobie parasola. Dostrzegłam wówczas gruby zeszyt z krzyżówkami leżący na parkowej ławce, który zmókł do suchej nitki.
To mnie zachęciło do napisania poniższego utworu.
porzucona krzyżówka
z każdą kroplą deszczu
moknie coraz bardziej
przemaka do tego stopnia że kartki się sklejają
krzyżówka porzucona na parkowej ławce
co w wodospadzie zapomnienia tonie
stając się obrazem smutku wśród obfitości zieleni
co było przyczyną porzucenia
czy wynikło ono z pośpiechu
czy może przyczyniła się do tego urażona duma
po nieudanej próbie rozwiązania krzyżówki
teraz otwarta księga krzyżówek spoczywa samotnie na ławce
licząc że właściciel wróci
nim zostanie pochowana w śmieciowej urnie
To wszystko.
Co uważacie na temat niniejszego wiersza?
Dajcie znać w komentarzu.
Miłego Dnia! ☔
Witam Serdecznie!
Oto nowy post z serii spotkanie ze sztuką, a w nim będzie mowa o jednej z rzeźb Camille Claudel (1864-1943), która zainspirowała mnie na tyle, by ułożyć o niej haiku.
Camille Claudel zaczęła rzeźbić po raz pierwszy w wieku 12 lat, gdy jej rodzina mieszkała w Nogent-sur-Seine. Ojciec patrząc na jej wyroby z gliny doszedł do wniosku, że w tej sprawie warto poradzić się Alfreda Bouchera (1850-1934), miejscowego rzeźbiarza. Boucher dostrzegł u dziewczyny potencjał i nie tylko został jej mentorem, lecz także doradził dalszą edukację w Paryżu. W 1881 Claudelowie przeprowadzili się do stolicy, gdzie Camille zapisała się do Akademii Colarossiego (wówczas nie przyjmowano jeszcze kobiet do École des Beaux-Arts). Claudel wraz z kilkoma angielskimi rzeźbiarkami wynajęła studio w Paryżu. Boucher odwiedzał je, by oceniać ich postępy i czynił tak do momentu, gdy postanowił wyjechać do Włoch. Przed wyjazdem zdążył zapoznać Camille z Augustem Rodinem (1840-1917). Rzeźby Claudel urzekły Rodina na tyle, że ten zaprosił ją do swojej pracowni w 1883 r.
W pracowni Camille stała się asystentką Rodina i pomagała mu przy tworzeniu większych zleceń takich, jak Brama piekieł czy Mieszczanie z Calais. Przy okazji pracowała też intensywnie nad własnymi projektami takimi, jak Sakuntala (1886 r.) oraz regularnie wystawiała swoje prace na Salonie. Zważywszy na to, jak ciężko było wówczas kobietom zaistnieć na rynku jako niezależnym artystkom, Rodin wspierał Camille w zdobywaniu zleceń oraz zapoznawał ją z odpowiednimi ludźmi (np. krytykami piszącymi recenzje dzieł). Do tego Rodin i Claudel dość szybko stali się kochankami pomimo znacznej różnicy wieku oraz tego, że rzeźbiarz był już w związku z Rose Beuret. Zażyłość rzeźbiarki i Rodina utrzymywała się przez blisko dziesięć lat, i w trakcie tego okresu wzajemnie się inspirowali w swojej pracy twórczej. W 1892 r. Camille zakończyła romans z Rodinem, ale utrzymywała z nim kontakt jeszcze przez kilka lat.
Oto rzeźba, na podstawie której ułożyłam haiku:
➡ Camille Claudel, Walc, ok. 1893, odlew z brązu, wymiary: 43,2 x 23 x 34,3 cm, Musée Rodin w Paryżu. ⬅
Miłego Dnia! 💫
Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzu.
Jakie jest wasze zdanie nt. niniejszego wiersza?
To wszystko.
dzień w którym wszystko jest na opak
gdy się tego nie spodziewałam dopadł mnie
wyskoczył zza winkla
szczerząc się szyderczo
rzucił czar dezorientacji
bez żadnego ostrzeżenia
rzucił czar dezorientacji
szczerząc się szyderczo
wyskoczył zza winkla
gdy się tego nie spodziewałam dopadł mnie
dzień w którym wszystko jest na opak
dzień w którym wszystko jest na opak
Powstał taki eksperymentalny post.
Nie martwcie się, bowiem postanowiłam trochę zaszaleć w Prima Aprilis.
Być może zastanawiacie się, co tu się wydarzyło.
Witam Serdecznie!
Witam Serdecznie!
Dziś pragnę przedstawić haiku, które wynikło z obserwacji zmian, jakie dotknęły dobrze znane mi miejsce.
przyszli ściąć drzewo
w szkarłacie zachodu
krwawiło
To tyle.
Dajcie znać w komentarzu poniżej, co myślicie o moim haiku.
Miłego Dnia! 🌿