poniedziałek, 31 października 2022

Tajemnica Mrocznego Lasu

 Witam Serdecznie!


W ramach Halloween postanowiłam przedstawić wiersz, dla którego inspiracją był zeszłoroczny komiks z cyklu "Cztery Pory Roku w Czterech Kadrach". 

Wspomniany komiks można zobaczyć TUTAJ. 


Tajemnica Mrocznego Lasu


I


Przyjemny, jesienny spacer po lesie nieustannie zakłócała jej jedna natrętna myśl

- ktoś czai się za tymi drzewami i nie spuszcza ze mnie wzroku.


Mimo to dziewczyna zdecydowała się iść dalej i skupić myśli na czymś innym

- odpocznę sobie od nieznośnego, miejskiego zgiełku, 

żaden wampir energetyczny mnie tu nie znajdzie,

a wszystkie problemy odejdą w dal.

Spacerując, patrzyła jak barwne liście lecą z drzew.

Gdy tak szła leśnym traktem, usłanym szeleszczącym dywanem, 

przeszła pod dwoma dziwnie poskręcanymi drzewami,

które złączyły się w górze swymi rachitycznymi i szponiastymi gałązkami.

 

piątek, 28 października 2022

Limeryki dwa z deserami w tle

 Witam Serdecznie!


W tym wpisie znajdziecie dwa limeryki, które łączy słowo "deser".



Smaczne desery


Przy stole siedziały osoby cztery,

które zamawiały smaczne desery.

Nienasycone, spragnione nowości

obżerały się bez cienia godności,

tak, że kelner postanowił być szczery.


🍰


Katowicka kawiarnia


W katowickiej kawiarni dwóch gości,

nie bacząc na swoje dolegliwości

wszystkie dostępne słodycze wybrało.

Nie wyszli z tego deseru cało

- rozgrzali żołądki do czerwoności.



To tyle.

Co sądzicie na temat powyższych limeryków?

Dajcie znać w komentarzu.


🍰


Miłego Dnia! 

wtorek, 11 października 2022

2 Jesienne Haiku

 🍃 Witam Serdecznie!


Przedstawiam dwa nowe haiku, które dotyczą jesieni. Dodatkowo załączyłam fotografie, które pomogą oddać ich nastrój.


- I -

jesienny dotyk

znika to co zielone

wciąż są nadzieje


Zdjęcie powstało w październiku 2022. 

niedziela, 25 września 2022

Było sobie kiedyś miasto / Once upon a time there was a city

 Witam Serdecznie!


Poniższy wiersz zrodził się z refleksji nad pewnym wydarzeniem w pewnej mandze.


Było sobie kiedyś miasto


Było sobie kiedyś miasto,

lecz już go nie ma.


To bardzo dziwne.

Co z tymi wszystkimi mapami, artykułami,

ulotkami czy książkami, które wymieniają imię miasta

i obfitują w ciekawostki na jego temat?


Przecież go sobie nie wymyśliliśmy.


niedziela, 11 września 2022

Ludzie wobec wojny, czyli wiersz o grafice Käthe Kollwitz

Witam Serdecznie!

 

Nadeszła pora na kolejny post z serii spotkanie ze sztuką, w którym przedstawię swój wiersz zainspirowany jednym z dzieł niemieckiej graficzki i rzeźbiarki Käthe Kollwitz (1867, Królewiec - 1945, Moritzburg).

    Käthe zdradzała talent plastyczny od dziecka. Ojciec wspierał ją w rozwijaniu umiejętności i załatwił prywatne lekcje, m. in. u miedziorytnika Rudolfa Mauera. Następnie fachu uczyła się w akademiach artystycznych dla kobiet w Berlinie i w Monachium. W berlińskiej akademii studiowała pod okiem Karla Stauffera-Berna, który zwrócił jej uwagę na twórczość Maxa Klingera (np. na jego serię Życie, składającą się z 14 akwafort). W 1891 r. Käthe wzięła ślub z lekarzem Karlem Kollwitzem, z którym potem zamieszkała w Berlinie, a także wychowywała dwóch synów. 

    Pierwsze dzieła zaczęła wystawiać w 1893 r. Jej twórczość doceniano nie tylko z powodu walorów estetycznych, lecz także z powodu poruszanej tematyki. Zorganizowano jej wielką wystawę z okazji 50. urodzin, a w 1919 r. stała się członkinią Pruskiej Akademii Sztuk w Berlinie. Niestety, gdy naziści doszli do władzy, Kollwitz zmuszono do rezygnacji z pracy w Akademii, a trzy lata później jej sztukę określono mianem "zdegenerowanej".