niedziela, 25 września 2022

Było sobie kiedyś miasto / Once upon a time there was a city

 Witam Serdecznie!


Poniższy wiersz zrodził się z refleksji nad pewnym wydarzeniem w pewnej mandze.


Było sobie kiedyś miasto


Było sobie kiedyś miasto,

lecz już go nie ma.


To bardzo dziwne.

Co z tymi wszystkimi mapami, artykułami,

ulotkami czy książkami, które wymieniają imię miasta

i obfitują w ciekawostki na jego temat?


Przecież go sobie nie wymyśliliśmy.


niedziela, 11 września 2022

Ludzie wobec wojny, czyli wiersz o grafice Käthe Kollwitz

Witam Serdecznie!

 

Nadeszła pora na kolejny post z serii spotkanie ze sztuką, w którym przedstawię swój wiersz zainspirowany jednym z dzieł niemieckiej graficzki i rzeźbiarki Käthe Kollwitz (1867, Królewiec - 1945, Moritzburg).

    Käthe zdradzała talent plastyczny od dziecka. Ojciec wspierał ją w rozwijaniu umiejętności i załatwił prywatne lekcje, m. in. u miedziorytnika Rudolfa Mauera. Następnie fachu uczyła się w akademiach artystycznych dla kobiet w Berlinie i w Monachium. W berlińskiej akademii studiowała pod okiem Karla Stauffera-Berna, który zwrócił jej uwagę na twórczość Maxa Klingera (np. na jego serię Życie, składającą się z 14 akwafort). W 1891 r. Käthe wzięła ślub z lekarzem Karlem Kollwitzem, z którym potem zamieszkała w Berlinie, a także wychowywała dwóch synów. 

    Pierwsze dzieła zaczęła wystawiać w 1893 r. Jej twórczość doceniano nie tylko z powodu walorów estetycznych, lecz także z powodu poruszanej tematyki. Zorganizowano jej wielką wystawę z okazji 50. urodzin, a w 1919 r. stała się członkinią Pruskiej Akademii Sztuk w Berlinie. Niestety, gdy naziści doszli do władzy, Kollwitz zmuszono do rezygnacji z pracy w Akademii, a trzy lata później jej sztukę określono mianem "zdegenerowanej".

sobota, 20 sierpnia 2022

Wiersz o dwóch obrazkach, które się od siebie różniły

 Witam Serdecznie!


Kilka miesięcy temu postanowiłam napisać wiersz dotyczący gry "Znajdź x szczegółów różniących dwa obrazki". Przyczyny były dwie. 

Po pierwsze - lubię w nią grać od czasu do czasu. 

Po drugie - zachęciły mnie do tego przemyślenia nt. mangi Kōjiego Kumety, pt. Sayonara Zetsubou Sensei. Tam jedna z postaci kilka razy grała we wspomnianą grę. Trudno oprzeć się wrażeniu, że sama manga pogrywa sobie z czytelnikiem w podobny sposób, w jaki robi to gra "Znajdź x szczegółów" (to szczególnie ujawnia się w finale mangi).


Zachęcam do zapoznania się z wierszem.

czwartek, 28 lipca 2022

Refleksja nad starymi notatkami

 Witam Serdecznie!


Niedawno przeglądałam sobie stare notatki z różnych zajęć i zebrało mi się na refleksje. Z przemyśleń zrodził się poniższy utwór. 

Zachęcam do zapoznania się z nim!


Notatki nieokiełznane


Przeglądając stare notatki czuję się tak,

jakbym wpatrywała się w manuskrypt Wojnicza.


Dawne karty zeszytów pokrywa plątanina słów,

często spisanych w pośpiechu - 

Tam wśród wiedzy pochowały się wspomnienia 

będące prawdą bądź ułudą.

poniedziałek, 11 lipca 2022

w wierszu tym pobrzmiewa deszczowy asmr

 Witam Serdecznie!


Geneza niniejszego utworu jest całkiem zwyczajna. Ot, deszcz skojarzył mi się z ASMR (ang. autonomous sensory meridian response). 

Tym skrótem określa się zjawisko polegające na odbieraniu konkretnego bodźca za pomocą zmysłów, co prowadzi do wywołania przyjemnych doznań cielesnych. Bodźce mogą być rozmaite, np. ciche dźwięki (szum, szept, szuranie, mruczenie kota), ale nie tylko.

Zachęcam do zapoznania się z nim.


deszczowy asmr 


spływają krople z jasnoszarego nieba a ich delikatny szum 

wypełnia po brzegi cichą przestrzeń

kropelki bez wysiłku przemieniają wszystko wokół w instrumenty

- dominują te perkusyjne - z ich pomocą krople wystukują 

spokojne rytmy deszczowych melodii

komponują nastrojowy asmr